Przejdź do zawartości
Przewodnik po Mnogości
Wybierz język🇵🇱
🇵🇱
🇺🇸
ustawienia i dostępność

Mnogość a wielorakość

Mnogość i wielorakość w kontekście systemów są obecnie najczęściej używane wymiennie, ale te terminy mają różne pochodzenie i początkowo miały inne znaczenie. Wielorakość (ang. multiplicity) wzięła się od osobowości wielorakiej (ang. multiple personality disorder), przestarzałej nazwy dysocjacyjnego zaburzenia tożsamości. Według LB_LEE pierwsze użycie tego słowa w formie rzeczownika (ang. a multiple) prawdopodobnie można przypisać Sybil[1] (właściwie Shirley Ardell Mason – Sybil to pseudonim nadany jej przez terapeutkę w wydanej w 1973 roku książce o historii jej leczenia). Nie wiem jednak, czy w formie przymiotnika nie występowało już wcześniej, czy to w społeczności, czy wśród osób psychologicznych. Z definicji z Multiplicity: The Missing Manual wynikałoby, że wielorakość początkowo odnosiła się jedynie do zaburzonych systemów,[2] ale być może bierze się to z braku jakiegokolwiek rozpoznania niezaburzonej mnogości w psychiatrycznych kręgach w dawniejszych latach. Bo wygląda na to, że w początkach istnienia internetowej wielorakiej społeczności była w niej przestrzeń na systemy niezaburzone, powstałe bez traumy.[3] W literaturze naukowej w ostatnich latach znajdziemy już definicję wielorakości jako posiadania wielu jaźni, które może być patologiczne bądź nie,[4] chociaż definicja wielorakości przyjmowana przez dr Eve i wspólniczki stoi w kontraście do historii tego terminu, bo zwykle mają one przez nią na myśli doświadczenie oddzielne od psychicznego zaburzenia.[5][6]

Jako że rozumienie wielorakości w dawniejszych latach opierało się głównie na medycznej diagnozie osobowości wielorakiej, koncept dotyczył najczęściej systemów pasujących do jej kryteriów – amnezyjnych i posiadających duże różnice między współosobami. Stąd Vicki(s) utworzyły koncept midkontinuum do opisania swoich doświadczeń i jednocześnie prawdopodobnie jako pierwsze użyły mnogości jako terminu obejmującego zarówno wielorakość, jak i midkontinuum.[7] Drugim powodem, dla którego zachęcały do używania tego terminu zamiast wielorakości, jest silne skojarzenie tego drugiego z medyczną diagnozą.[8] Użycie mnogości jako terminu parasolowego zostało przyjęte przez inne systemy, ale z definicją okrojoną do „wielu osób w jednym ciele”,[9] chociaż Vicki(s) miały na celu objęcie nią wszystkich doświadczeń, które nie wspasowują się w singlecką normę. Dzisiaj mało kto rozróżnia między mnogością a wielorakością, ale z ich wykluczającą definicją niestety wciąż można się spotkać, chociażby na Power To The Plurals[10] czy w tekście dr Elizabeth Schechter.[11]

Jeśli chodzi o naszą stronę, nie używamy wielorakości w konsekwentny sposób. Czasem jest to w odniesieniu do systemów na wielorakim końcu spektrum, czasem systemów zaburzonych, a czasem jako synonim mnogości, kiedy mam już dość powtarzania kilka razy tego samego słowa w jednym akapicie. Być może postanowię w przyszłości to ujednolicić do definicji używanej przez Vicki(s), kiedy będę poprawiać starsze teksty.

Przypisy



Utworzono: 02.04.2023
Ostatnia aktualizacja: 12.12.2025