Przejdź do zawartości
Przewodnik po Mnogości
ustawienia

Tworzenie wewnętrznego świata

[Ten artykuł jest trochę nieaktualny i przedstawione tutaj techniki niekoniecznie będą działać dla wszystkich systemów.]

Wewnętrzny świat może przysłużyć się każdemu systemowi, dlatego warto poświęcić czas, żeby go utworzyć. Pierwszym pytaniem, które powinniście sobie zadać, jest: czy przypadkiem już go nie macie? Jeżeli jesteś osobą gospodarującą, możesz nie zdawać sobie sprawy z jego istnienia, bo nawet jeśli go macie, raczej nie będziesz do niego automatycznie trafiać. Warto zapytać o to swoje współosoby, bo oczywiście można utworzyć dodatkowe miejsce, ale po co marnować czas, jeżeli żadne z was nie będzie z niego potem korzystało?

Drugą opcją jest posiadanie przez was wewnętrznego świata, który nie do końca jest światem, a bardziej... niczym. Wiele systemów zaczyna z pustą, czarną przestrzenią, w której mogą siebie nawzajem widzieć, kiedy nie frontują. Jeżeli macie coś takiego, możecie spróbować przekształcić to miejsce w coś odpowiadającego waszym potrzebom.

Jeżeli nie macie wewnętrznego świata, jego budowę zacznijcie od czegoś prostego. Może być to stół, kanapa, dywan czy nawet ogromna poduszka. Jeśli potraficie, wyobrażajcie sobie wybraną przez was rzecz w jak największych szczegółach – słoje drewna na stole, nitki materiału obicia kanapy, wzorki wyszyte na poduszce. Spędźcie trochę czasu, przeprowadzając z przedmiotem różne interakcje – obejdźcie go dookoła, dotykajcie jego powierzchni, wejdźcie na niego, pod niego, usiądźcie na nim. Kiedy już się z nim oswoicie, zostawcie go na jakiś czas i zajmijcie się czymś innym. Potem powtórzcie cały proces. Zależy wam na tym, żebyście mogli w dowolnym momencie dostać się do tego przedmiotu na swoje życzenie i żebyście nie musieli za każdym razem poświęcać czasu na wyobrażanie sobie coraz dokładniejszych szczegółów, żeby był on niezwykle realistyczny. Kiedy to osiągniecie, możecie zacząć powoli dodawać kolejne rzeczy – postawcie przy stole krzesła, stolik kawowy przy kanapie, podłogę, ściany, sufit – po jakimś czasie będziecie mieć w pełni umeblowany pokój, w którym możecie się spotykać. Dobrym pomysłem będzie przy wyobrażaniu sobie każdej nowej rzeczy nadawanie temu miejscu właściwej atmosfery – myślcie o tym, że jest ono bezpieczne, przytulne, spokojne, że nic wam w nim nie grozi. Jako że istnieje ono w waszym umyśle, to, w jaki sposób je postrzegacie, będzie miało wpływ na to, jakie ono faktycznie będzie.

Jeżeli macie afantazję, wypróbujcie inną metodę – opiszcie wasz wymarzony wewnętrzny świat na kartce, w komputerze czy telefonie w jak największych szczegółach. Napiszcie, że na środku pokoju stoi ciemnobrązowy stół na sześć osób, prostokątny, drewniany, pokryty lakierem, z zaokrąglonymi rogami, sięgający wam trochę powyżej pasa. Przy stole sześć krzeseł, z takiego samego materiału co stół, z oparciami w formie drabinki z najwyższym „szczeblem” dwa razy szerszym od pozostałych, a siedzeniami obitymi szkarłatnym zamszem. Im więcej detali, tym lepiej. Resztę zostawcie waszej podświadomości – powinna wykonać za was całą pracę. Możecie także próbować stworzyć wewnątrzświat poprzez autohipnozę, medytację albo świadome sny.