Przejdź do zawartości
Przewodnik po Mnogości
Wybierz język🇵🇱
🇵🇱
🇺🇸
ustawienia i dostępność

System Tęczowego Chaosu

Jesteśmy zamieszkującym jedno fizyczne ciało zgrupowaniem osób, które funkcjonuje pod nazwą System Tęczowego Chaosu. Chaos odnosi się głównie do tego, co dzieje się w naszej głowie, bo w kwestii tego, czy nasze zewnętrzne życie można nazwać chaotycznym, zdania są podzielone. Tęczowy, jak by się można było domyślić, wziął się z naszego dużego powiązania ze społecznością LGBTQ+, a także reprezentuje naszą różnorodność – w sensie metaforycznym i także bardziej dosłownym (host ma synestezję, która wpływa na funkcjonowanie systemu) jesteśmy pełną gamą najróżniejszych kolorów. Potrafimy w niektórych kwestiach różnić się bardziej, niż nam się wydawało, więc czasem pod „my” potrafi kryć się wyłącznie zdanie hosta, zwłaszcza w starszych tekstach (po głębsze wyjaśnienie patrz „Kto pisze teksty na stronie?”). Zbiorowo używamy pseudonimu Chaos i zaimków ona/ich, a w niektórych okolicznościach oni/ich. Oprócz Przewodnika po Mnogości prowadzimy także kanał na YouTubie i stoimy za stworzeniem angielskiego testera zaimków i imion, okazjonalnie dokładamy się też do innych mnogich inicjatyw.

Naszą misją jest zabiegać o tolerancję i równouprawnienie dla osób mnogich i wszystkich innych marginalizowanych grup. Część z nas marzy o tym, żeby w przyszłości przestać się maskować przed społeczeństwem, ale do tego jeszcze długa droga. Całym sercem podpisujemy się pod mnogim manifestem The Crisses. Nic o nas bez nas. Nie będziecie nas dłużej definiować.

W kwestii naszej mnogości jesteśmy poligenicznym, zapełnionym introjektowymi, polifragmentowanym, wielorakim, blurianowym i poliświadomym systemem po traumie. Zdania na temat tego, czy uznać naszą mnogość za zaburzenie, są podzielone. Jesteśmy pod tym względem w szarej strefie – w porównaniu do przeciętnych zaburzonych systemów ciężko powiedzieć, żeby sprawiała nam znaczące psychiczne cierpienie, ale i nie można powiedzieć, że nigdy nie jest negatywnym doświadczeniem. Mimo wszystko raczej skłaniamy się do postrzegania jej w pozytywny sposób. Dzielenie umysłu ze wspierającymi osobami to rodzaj bliskości, której nie możemy osiągnąć z kimś z zewnątrz. Nie przeżyłobyśmy, gdyby nie mnogość. Lepiej funkcjonujemy w codziennym życiu dzięki temu, że jesteśmy razem. Nie przywiązujemy się do diagnostycznej kategorii, bo jej nie potrzebujemy, wolimy opisywać nasz system określeniami stworzonymi przez społeczność. Ale jeśli osoba psychologiczna zadecydowałaby, że przekraczamy próg cierpienia niezbędny do diagnozy, najprawdopodobniej byłoby to OSDD-1b.

Trochę współosób z naszego systemu, o których prędzej czy później od nas usłyszycie:


Utworzono: 07.04.2024
Ostatnia aktualizacja: 07.08.2026